Giewont

Giewont
Czy znacie legendę o śpiącym rycerzu? Nie znacie, to posłuchajcie, tak by pewnie rzekł słynny gawędziarz Sabała, gdybyśmy spotkali go na szlaku. Nie jest to już możliwe, Sabała od dawna spoczywa na zakopiańskim cmentarzu, ale legendę o Giewoncie warto znać, zwłaszcza, gdy wybieramy się na wędrówkę w te okolice.
Właśnie spoglądając od strony Zakopanego, można mieć wrażenie, że szczyt wygląda jak śpiący z założonymi rękoma człowiek. Według legendy pod Giewontem zrobili sobie przerwę w podróży rycerze Bolesława Śmiałego, zasypiając w jednej z jaskiń. Niestety, nigdy już się nie obudzili, ale, jeśli kiedyś zajdzie taka potrzeba, obudzą się, by bronić Polski.
Na szczyt prowadzą trzy szlaki do wyboru. Czerwony prowadzi Doliną Strążyską od Zakopanego przez las wzdłuż Strążyskiego Potoku. Następnie trzeba się nastawić na dość strome podejście do Przełęczy Pod Giewontem, a stamtąd droga prowadzi już na sam szczyt. Pozostałe szlaki nie zaczynają się w Zakopanem. Jeden z nich prowadzi od Kasprowego Wierchu, trzeci zaś- z Doliny Małej Łąki.
Masyw Giewontu ma razem 27 km długości, w jego skład wchodzą jeszcze Długi Giewont oraz Mały Giewont. Każdy z przybywających w okolice Zakopanego turystów uważa za swój obowiązek ten szczyt zdobyć. Wejście na niego jest dosyć bezpieczne, służby odpowiedzialne za ruch na szlakach zdecydowały, że odbywa się tam ruch jednokierunkowy, co pomaga w utrzymaniu odpowiedniego przepływu wędrowców. Między dwoma mniejszymi szczytami znajduje się jednak nieco mniej bezpieczny odcinek- Źreb Kirkora.